|
Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy. |
![]() |
| Wyszukiwarka ofert pracy |
Futsal: Nic do powiedzenia
Wynik świadczy więc sam za siebie. Nasz zespół wrócił na Opolszczyznę z pokaźnym bagażem bramek i o ile porażkę na parkiecie "biało-zielonych" można było niejako wkalkulować to rozmiar jej odniesienia nakazuje złapać się za głowę. Niestety fakty są takie, że byliśmy tylko tłem dla świetnie dysponowanych gospodarzy doznając chyba najbardziej sromotnego lania w najnowszej historii klubu. Będąc obiektywnym stwierdzić należy, że "tak krawiec kraje, jak mu materiału staje" i w tym zestawieniu personalnym pokonanie Remedium i to w Pyskowicach było dla nas na ten moment zadaniem ponad siły.
Tąpnięcie, jakie przeszło nad przyjezdnymi w pierwszej odsłonie mogło rozbić psychicznie nawet najbardziej odporne na stres charaktery. Zaczęło się w 3 min od gola Damiana Ficka. Trafienie młodzieżowego reprezentanta Polski rozwiązało worek z bramkami, a licznik po 20 minutach zatrzymał się na cyfrze 8. Kolejne ciosy na Berland spadały za sprawą udanych zagrań Tomasza Wolnego, Damiana Rybitwy, Dariusza Rymaszewskiego i Artura Zygarskiego. Warto zaznaczyć, że przy stanie 5:0 Tomasz Wróblewski przywdział koszulkę lotnego bramkarza by choć na chwilę wstrzymać narastającą nawałnicę gospodarzy. Niestety, miast dłużej utrzymywać się w posiadaniu futbolówki, Berland stracił dwie kolejne bramki.
W drugiej połowie tyle bramek już nie padło, co nie oznacza, że nie grano właściwie tylko "do jednej sieci". Kontuzjowanego Mateusza Sułkowskiego zastąpił między słupkami Przemysław Krupa. Remedium zdobyło jeszcze cztery gole kończąc swój festiwal strzelecki na tuzinie legitymując się ponadto rzadkim wyczynem zapisania się w bramkowych annałach wszystkich zawodników obecnych w meczowej kadrze Honor przyjezdnych uratował Tomasz Skrzypczyk wykorzystując moment zagapienia defensywy gospodarzy poparty dobrym podaniem Andrzeja Sapy.
Teraz czeka nas dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach. Trzeba otrząsnąć się po niedzielnym laniu skupiając wszelkie przygotowania nad następnym, arcyważnym meczem o pierwszoligowe punkty. Już 29 stycznia do Komprachcic przybędzie notujący ostatnio dobre wyniki, aczkolwiek pozostający z pewnością w zasięgu podopiecznych Dariusza Lubczyńskiego AZS UMCS Lublin.
REMEDIUM Pyskowice vs. BERLAND OSiR Komprachcice 12:1 (8:0)
bramki:
Zygarski 2, Misiak 2, Ficek, Wolny, Rymaszewski, Zygarski, Rybitwa, Minkus, Górny, Połeć (Remedium) oraz Skrzypczyk (Berland OSiR)
Remedium: Rachuba, Wójcik - Zygarski, Misiak, Ficek, Wolny, Rymaszewski, Zygarski, Rybitwa, Minkus, Górny, Połeć - trener: Marcin Waniczek
Berland OSiR: Sułkowski, Krupa - T.Wróblewski, K.Wróblewski, Heinze, Domański (ż.k), Sapa, Artemiuk, Blach, Skrzypczyk - trener: Dariusz Lubczyński
źródło: marioss.futbolowo.pl
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz







