|
Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy. |
![]() |
| Wyszukiwarka ofert pracy |
Wczoraj we Wrocławiu odbywał się drugi turniej Pucharu Polski Seniorów w szermierce edycji 2008/2009. Z UKS Start Opole do występu było upoważnionych dwóch zawodników: młodzieżowiec Sebastian Grabowski i junior młodszy Grzegorz Guenther.
Dla obu była to ostatnia szansa na wywalczenie sobie prawa startu w Mistrzostwach Polski Seniorów, które odbędą się w kwietniu w Opolu (w MP startować mogą zawodnicy w wieku powyżej 23 lat, a młodsi jedynie w przypadku zdobycia punktów na liście Pucharu Polski Seniorów).
Celem było zajęcie punktowanego miejsca, a więc co najmniej 48. Niestety nie udało się. Bliżej szczęścia był młodszy z dwójki opolan. Grzegorz Guenther wygrał trzy pojedynki grupowe: pokonał Marka Derylaka (AZS AWF Katowice) 5-3, Łukasza Rokosza (Muszkieter Gliwice) 5-4 i Tomasza Witosławskiego (Flesz Świdnica) 5-3. Awansował do walk pucharowych i w pierwszej rundzie odniósł zwycięstwo 15-10 z Konstantinem Khadhynowem (UKS 46 Łódź) 15-10. Niestety już w drugiej rundzie musiał zmierzyć się z rozstawionym po walkach grupowych z numerem pierwszym Wenezuelczykiem Francisco Limardo. Grzesiek podszedł do tego pojedynku bez respektu dla rywala, walka była wyrównana, trwała przez prawie pełnych dziewięć minut i ostatecznie skończyła się wynikiem 15-10 dla Limardo. Grzegorz został sklasyfikowany na 60 miejscu w stawce 110 zawodników. Drugi zawodnik Startu Sebastian przegrał wszystkie walki grupowe i nie awansował do fazy pucharowej.
Nie oznacza to jednak, że w Mistrzostwach Polski w Opolu nie wystartują w ogóle opolanie. Prawo startu mają oczywiście seniorzy z Akademickiego Klubu Szermierczego, którzy także wystąpili we Wrocławiu odnosząc pojedyncze zwycięstwa.
A turniej we Wrocławiu wygrali: w kategorii mężczyzn Paweł Krawczyk (Muszkieter Gliwice), który w finale pokonał wyraźnie wicemistrza olimpijskiego z Pekinu Tomasza Motykę (AZS AWF Wrocław) 15-6, zaś w kategorii kobiet w finale spotkały się dwie szpadzistki AZS AWF Warszawa, tym razem triumfowała Małgorzata Stroka po zwycięstwie 15-11 nad byłą mistrzynią świata Danutą Dmowską-Andrzejuk.
Z ciekawostek dodam, że najstarszym zawodnikiem pucharowych zmagań był 68-letni Romuald Jaroszewicz (Kusy Szczecin), a nieco młodszy 57-letni Wojciech Adamczewski (AZS AWF Warszawa) występował z fantazyjnie noszoną na głowie opaską z japońskim godłem nad czołem. Obaj panowie zajęli miejsca 96-97, a wygrywali z rywalami młodszymi nawet o 40 lat. Potwierdza to, że szermierkę można uprawiać przez praktycznie całe życie, znajdując satysfakcję nawet w wieku, gdy w innych dyscyplinach można startować już tylko w zawodach old boyów.
I jeszcze jedna ciekawostka: możliwość spotkania w jednym miejscu tylu znamienitych szermierzy spowodowała, że pomiędzy planszami przemykali co chwila łowcy autografów. Największego nosa miały dziewczynki, które na długo przed finałem „upolowały” obie finalistki omawiające taktykę kolejnych pojedynków.











