|
Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy. |
![]() |
| Wyszukiwarka ofert pracy |
Mecz na szczycie pierwszej ligi piłki ręcznej zakończył się podziałem punktów. Gwardia Opole w ostatnich sekundach zdołała wydrzeć zwycięstwo Czuwajowi.
Spotkanie w Przemyślu miało dać odpowiedź, czy Gwardia włączy się w walkę o ekstraligę. Początek wskazywał, że to właśnie opolanie są tego dnia lepiej dysponowani i potrafili prowadzić już 10:6. Dopingowani przez 800-osobową publiczność gospodarze doprowadzili jednak do remisu na koniec pierwszej połowy (13:13).
Druga część meczu to walka punkt za punkt. Obie ekipy popełniały błędy, a sędziowie karali za częste przewinienia. Na kilka sekund przed końcem pojedynku emocje sięgnęły zenitu. Czuwaj prowadził jedną bramką, kibice skandowali na cześć miejscowych i wtedy błąd kroków popełnia Paweł Stołowski. Trener Gwardii Marek Jagielski nie namyślał się długo i wprowadził na parkiet dodatkowego gracza w zamian zdejmując bramkarza. Taktyka się powiodła i Wojciech Zych tuż przed końcową syreną zdobył wyrównującą bramkę.
Gwardziści są pierwszą w tym sezonie drużyną, której udało się wydrzeć punkt szczypiornistom z Przemyśla.
Czuwaj Przemyśl - Gwardia Opole 26:26
W pozostałych meczach padły następujące wyniki:
KSSPR Końskie - ASPR Zawadzkie 33:23
MTS Chrzanów - ŚKPR Świdnica 29:25
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Piotrkowianin Piotrków Tryb. 26:32
AZS Politechnika Radomska - Olimpia Piekary Śląskie 35:43
Viret Zawiercie - AZS AWF Biała Podlaska 27:23







