|
Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy. |
![]() |
| Wyszukiwarka ofert pracy |
Z Pawłem Zagumnym na rozegraniu oraz Guillaume Samicą na środku siatki przystąpili do pojedynku siatkarze ZAKSY.
Pierwsza partia była bardzo wyrównana. Arkas rozpoczął od dwupunktowego prowadzenia, ale gdy Subasi został zablokowany przez Wojciecha Kaźmierczaka, to nasz zespół wyszedł na pierwsze prowadzenie 9:8. Na parkiecie rozgorzała twarda walka. Raz jeden, raz drugi zespół wychodził na prowadzenie. Po kolejnej akcji Kaźmierczaka goście odskoczyli na dwa oczka (19:17). Niestety kędzierzynianie nie utrzymali tej przewagi. Kontratak wykorzystał Bravo, a za moment Subasi posłał asa serwisowego i to Arkas wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (22:20), którego już nie oddał do końca partii.
W drugim secie przewaga miejscowych była wyraźna. W ZAKSIE zaczęło szwankować przyjęcie oraz skuteczność w ataku. Drużyna z Izmiru szybko objęła prowadzenie 7:4. Kiedy Bravo wykorzystał kontratak było już 14:10. Kędzierzynianie nie rezygnowali i po bloku Zagumnego doprowadzili do remisu po 15. I gdy wydawało się, że wicemistrzowie Polski nawiążą walkę, to stało się zupełnie coś innego. Nasz zespół miał ogromne problemy w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystali rywale. Bez problemu podbijali ataki siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla, a po drugiej stronie siatki szalał Agamez. Do końca partii ZAKSA zdobyła już tylko jeden punkt.
Nadzieja na korzystny wynik rozwiała się w trzeciej odsłonie. Drużyna z Izmiru błyskawicznie odskoczyła, gdy goście nie potrafili skończyć kilku swoich ataków. Trener Krzysztof Stelmach żonglował ustawieniem. Dominik Witczak wrócił na środek siatki, a Samica na przyjęcie. Antonina Rouziera, któremu nie szło, zamienił na pozycji atakującego Jirzi Popelka. Na drugiej przerwie technicznej Arkas prowadził już 16:9. Moment nadziei na odwrócenie losów seta dały błędy miejscowych, po których ZAKSA traciła już tylko trzy punkty (13:16). Jednak dekoncentracja Turków szybko minęła. Kolejne kapitalne ataki Agameza i kilka punktowych bloków rozwiało nadzieję kędzierzynian na korzystny wynik.
Do kolejnej fazy play off Ligi Mistrzów awansował Arkas. Jego rywalem będzie Lokomotiw Nowosybirsk.
Arkas Izmir - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:23, 25:16, 25:18)
Arkas: Hansen, Agamez, Gok, Duff, Subasi, Bravo, Sahin (l)
ZAKSA: Zagumny, Rouzier, Kaźmierczak, Samica, Kapelus, Ruciak, Gacek (l) - Popelka, Pilarz, Witczak, Kapelus
Autor: Grzegorz ŁabajŹródło: zaksa.pl







