Siatkówka: Dryja: Nie spoczniemy na laurach
Powiedz, jakie masz doświadczenie siatkarskie. Od kiedy trenujesz i w jakich klubach grałaś?
- Zaczęłam trenować w pierwszej klasie gimnazjum, czyli teraz jest to mój czwarty rok. Rozpoczynałam w klubie UKS Sokół'43 Katowice jako środkowa, później zmieniłam pozycję na przyjmującą. Potem była przygoda z SMS-em Sosnowiec, gdzie również trenowałam jako przyjmująca. Kiedy wróciłam do klubu grałam przez chwilę jako środkowa, później wróciłam na przyjęcie, a teraz znów gram na środku.
Jesteś po kontuzji. Jaka to kontuzja dokładnie była i czy jej skutki nie przeszkadzają Ci w trenowaniu teraz?
- Dwukrotnie skręciłam prawy staw skokowych. Kontuzja jest już całkowicie wyleczona jednak, chociaż gram w stabilizatorze, wciąż mam ją w głowie. Są momenty, gdzie boję się o tą kostkę i wykonuję dane ćwiczenie bardzo ostrożnie. Moje obawy są już jednak coraz mniejsze i mam nadzieję, że niedługo całkowicie znikną.
Jak trafiłaś do SMS-u?
- Do SMS-u trafiłam dzięki mojemu trenerowi Dawidowi Pawlikowi, któremu jestem za to bardzo wdzięczna. Przyjechałam na trening do Opola, rozmawiałam z trenerami SMS-u i oto jestem.
Masz już na swoim koncie pierwszy sukces z opolskim zespołem - mistrzostwo województwa. W turnieju finałowym często pojawiałaś się na boisku. Czujesz się dobrze w grze z nowymi koleżankami?
- Z dziewczynami na boisku czuję się bardzo dobrze. Z pewnością czeka nas dużo pracy. Zawsze znajdzie się element, który można jeszcze poprawić, udoskonalić. Jestem przekonana, że nigdy nie spoczniemy na laurach i zawsze będziemy ciężko pracować, aby osiągać jak najlepsze wyniki.
Komentarze:
Dodano: 2012-01-19 23:49:35, Autor: znawca
Opole fajne jest !!!
Dodaj komentarz








