Start > Piłka nożna > Felieton poświęcony: Wędkarstwo podłogowe
Sportingbet.pl
to Twój sportowy bukmacher internetowy.
Wyszukiwarka ofert pracy
Piłka nożna: Felieton poświęcony: Wędkarstwo podłogowe
2012-02-08 00:15 Tomasz Święconek
Od zeszłej środy niewiele się zmieniło, na zewnątrz warunki do których przyzwyczajeni są raczej mieszkańcy takich miast jak Nome, czy Narviku, na boiskach tylko czasem pojawiają się służby porządkujące teren, a w zaciszu klubowych gabinetów wciąż trwa gorączkowe poszukiwanie wzmocnień.

Może w Opolu aż tak tego nie widać, ale kiedy przejrzałem wiadomości o innych klubach naszej III ligi bezruch okazuje się jedynie pozorny. Niczym na zamarzniętym jeziorze, od góry dogrzewający się akcyzowanymi napojami panowie od czasu do czasu walczą o prawo do atrakcyjniejszych przerębli, pod lodową czapą uwijają się jak w ukropie różnorakie okazy. Kluby szlifują formę na obozach, grają springi, testują, kupują, sprzedają, wzmacniając się bądź ratując dziurawy budżet. Czyj plan okazał się najlepszy dowiemy się dopiero w czerwcu, ale przyznać trzeba, że presja zbliżających się rozgrywek rośnie.

Pechowo opolanie wciąż czekają na pierwszy sprawdzian Anno Domini 2012. Zapowiadało się, że piłkarze z Kleszczowa jako pierwsi sprawdzą formę niebiesko-czerwonych, ale przed wyjazdem sprawdzili  najpierw odczyt na termometrze i w rezultacie zostali w domach. Nie ma jednak łatwo, bardzo szybko znalazł się bowiem kolejny przeciwnik, który póki co, z perspektywy ogrzewanego i przytulnego pokoju kluczborskiego hotelu, zapowiada przyjazd.

Mecz zapowiada się ciekawie, przy Północnej zamelduje się nie byle kto, bo grająca poziom wyżej od nas Pogoń Siedlce. Gdyby nie ta temperatura... No ale przecież taki wędkarz, jeśli chce wyłowić dużego okonia czy szczupaka też musi pogodzić się z przeszywającym wiatrem, odmrożonymi palcami i nosem. Byle tylko nie okazało się, że Pogoń odegra rolę suma ludojada i nie wciągnie naszego wędkarza do wody. Jakim jednak wynikiem starcie miałoby się nie zakończyć, najwyższy już czas na sparingi, szczególnie, że nasi ligowi rywale rozegrali ich wiele, m.in. z pamiętającą smak ligi mistrzów (!) drużyną MŠK Žilina.

Sam nie wiem, czy chciałbym, żeby zagrali i z Odrą. Z jednej strony taki "epicki" pojedynek to byłoby coś, z drugiej jednak, może niepotrzebnie narazilibyśmy się na utratę dobrych humorów. Zakładam, że Słowacy nie graliby w najmocniejszym składzie, ale i tak istniałoby poważne niebezpieczeństwo że nasz wędkarz zostałby pożarty a wędka połamana. Jako optymista widzę jednak oczyma wyobraźni głowę potwora na ścianie, przybitą do jakiejś ozdobnej deseczki. Zanim jednak zajmiemy się wyprawianiem, zobaczymy co się wydarzy z Pogonią...
Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
autor:

(imię)
Treść:

(maksymalnie 400 znaków)
Szukamy współpracowników!
Znasz się na sporcie?
Chcesz zostać dziennikarzem?
Zgłoś się do nas!
Oferujemy akredytacje.

Zapraszamy!

redakcja@sportopolski.pl

SportOpolski na





TWOJA WIZYTÓWKA


www.kolejarzopole.sportopolski.pl


www.smsopole.sportopolski.pl


www.startopole.sportopolski.pl

© 2008 sportopolski.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone
Wykonanie: infoexpert - ixcms ™